W poszukiwaniu najlepszego prezentu

Urodziny od zawsze kojarzyły mi się z pysznym tortem, udaną zabawą, mnóstwem śmiechu i wspaniałymi zabawami z ludźmi, których bardzo lubię. Jednak zanim do tego dochodziło, musiałam przeżyć koszmar z wyborem odpowiedniego prezentu.

Dlaczego koszmar? Ponieważ dobranie optymalnego prezentu – jak mogłoby się wydawać – wcale nie jest takim prostym zadaniem! Oczywiście, sprawę ułatwia fakt, odnośnie tego, jak bardzo znamy drugą osobę. Ale niestety! Nie jest to wyznacznik, który sprawdza się w 100% i w każdej sytuacji. Decydując się na jakiś prezent, zawsze zastanawiam się, czy lepiej postawić na śmieszną rzecz, która najprawdopodobniej będzie zbierała później, tylko kurz z półek czy postawić na coś praktycznego, co faktycznie będzie często użytkowane przez osobę, która ów prezent dostanie.

Jeszcze do niedawna uważałam, że idea obdarowywania prezentami z okazji jakiegokolwiek święta czy uroczystości powinna wiązać się z praktycznością i przydatnością, a nie zagracaniem komuś mieszkania. Jednak ostatnio poszerzyłam trochę horyzonty, dzięki prezentowej wyszukiwarce, jaką jest Lovvi. Pozwoliło mi to na wybór niezapomnianego prezentu 18-stkowego, jakim był…. Skok ze spadochronu! Oczywiście, cena takiego prezentu znacznie przekroczyła możliwości jednostki, jaką byłam ja sama, jednak po organizacji zaproszonych gości, udało nam się wspólnie zrzucić na taki właśnie niezapomniany prezent.

Oczywiście wybór takiego prezentu również nie był przypadkowy. Bliska więź, która łączyła mnie od dawna i dalej łączy z jubilatką, pozwoliła mi na to, by wiedzieć, o czym marzy i co, by chciała kiedyś przeżyć w swoim życiu. Osobiście nie polecam wyboru ekstremalnych przeżyć lub jakiegokolwiek ryzykownego prezentu, dla osób, których tak naprawdę nie znamy zbyt dobrze. Może się to skończyć nietrafionym, a w najgorszym wypadku – tragicznym podarunkiem.

Jednak jeżeli mamy pewność co do preferencji jubilata – czemu nie? Patrząc ilościowo na ilość podarowanych prezentów, było naprawdę ubogo, ale patrząc na radość ze spełnionego marzenia i wiedząc o tym, że to był strzał w 10 – nic więcej się nie liczy! Zdecydowanie zawsze lepiej postawić jest na jakość, efekt końcowy, niż na ilość zbędnych bibelotów, które będą nam się walały po mieszkaniu i przypominały o swoim istnieniu podczas ścierania kurzy z półek 😊. Tak więc jeżeli szukasz prezentu z jakiejkolwiek okazji lub tak jak ja: na 18 najlepiej jest poszukać na lovvi.

0 I like it
0 I don't like it